• Wpisów: 28
  • Średnio co: 60 dni
  • Ostatni wpis: 4 lata temu, 12:58
  • Licznik odwiedzin: 2 010 / 1763 dni
 
tacokochaczekolade12
 
-Nareszcie szesnastka. Będzie mega impreza. Ciekawe czy dyra się zgodzi, żebym porozwieszała plakaty o mojej szesnastce.
-Oj, na pewno będzie super. Myślę, że się zgodzi, ale dla bezpieczeństwa po lekcjach pójdziemy do niego.
-Doobra. Jak się zgodzi, to idziemy do mnie po lekcjach. Pomożesz mi je zrobić?

Dryn, dryn. Akurat zadzwonił dzwonek. Miałyśmy teraz Matematykę, naszą ostatnią dzisiaj lekcję. Jednocześnie jest przeze mnie znienawidzona i ukochana. Nienawidziałam jej na lekcjach, bo nauczycielka muliła, jednak w domu rozwiązywałabym te wzory bez końca. Powinnam mieć szóstkę z matmy, ale nie jestem zbyt aktywna na lekcjach, więc mam tylko pięć. Wogóle to cieszyłam się, że do wakacji zostały tylko dwa tygodnie. Już jutro piątek. Hurra! Dzisiaj kończę szesnaście lat, ale imprezkę robię dopiero jutro.

*45 minut później*


-To co idziemy do dyry?
-Ok.

Puk, puk.

-Dzień dobry.
-Witam, panienki. Jakaś pilna sprawa, bo zbytnio czasu nie mam?
-Nie taka pilna, ale czekać nie za bardzo może.
-No to słucham.-odpowiedział nam pan Ratajski.
-Bo chodzi o to, że Emily ma dzisiaj urodziny. Chciałaby zrobić jutro imprezę... - zaczęła moja przyjaciółka, Selena.
-Zapytam wprost, mogę porozwieszać plakaty? - uprościłam.
-Naturalnie. Proszę tylko by w poniedziałek zostały pozdejmowane.
-Oczywiście. Dziękuję.
-Do widzenia. - rzuciłyśmy obie.

*Godzinę później*

-Mamo, jesteśmy.! - zawołałam od progu.
-Dobrze, córciu. Mam nadzieję, że Selena zostanie na kolację.? - Moja mama jak zwykle mile przywitała Sel, pytając o jedzenie.
-Chyba tak. Teraz idziemy robić plakaty.

*Następnego dnia*

-To już ostatni plakat, Emy ..
-Miejmy nadzieję, że przyjdzie troszkę osób.

Dzisiaj lekcje minęły dziwnie szybko. Zanim się obejrzałam nastąpił koniec lekcji. Wróciłam do domu, odrobiłam lekcje, które zazwyczaj odrabiałam w niedzielę. Zaczęłam się szykować do imprezy. Założyłam białą krótką tunikę, czarne rurki i kilka dodatków.
Nadszedł czas imprezy. Pierwsza przyszła Sel, a potem zadziwiająco dużo osób. Jednak najbardziej ucieszyłam się na widok...

__________________________________________________________________________________
Koniec. :) Piszcie czy wam się podobało, bo nie wiem czy pisać dalej :D ;*



Strój Emy:
wera.jpg

Nie możesz dodać komentarza.

  Wyświetlanie: od najstarszego | od najnowszego